Kolejny wyjazd w mocno rezerwowym składzie i bez żadnych mozliwości manewru przez trenera z ławki zmienników. Tak wygląda chodecka Zgoda podczas meczu z Wichrem. Mimo to chodeczanie po bramkach Łukasza Ziółkowskiego /na foto ze swoim ukochanym Sewerynem/ i Bartłomieja Jędrusiaka prowadzą do przerwy w Wielgiem 2-1. Gospodarze zdobyli bramkę na 1-0 w 5 min. Póżniej trafiali już chodeczanie. Kolejna bramka "Ziółka" i pierwsza bramka w lidze debiutanta -juniora /17 lat - Bartka Jędrusiaka- popularnego "Małysza" /.Czekamy na koniec II połowy ...
Właśnie się zakończyła . Wynik nie zmienił się . Zgoda wygrała kolejny trudny , wyjazdowy mecz 2-1 i tylko to się liczy ... A że skład taki sobie . Niedługo szczegółowa relacja z meczu. Jak przekazał trener Marek Mielczarek zawodnicy z Chodcza zagrali w tym skłądzie maxa. Pod koniec meczu zaczęło brakować sił, ale nie było niestety żadnego rezerwowego na zmianę . Wysiłek opłacił się - druga z kolei wyjazdowa wygrana i czołówka ligowej tabeli . Dobra passa trwa ! Oby jak najdłużej ....
Prezes "Wichra" Wielgie - " ...rzucilismy do gry wszystkich najlepszych , a pomimo to przegraliśmy..."

Foto - Damian Zgliński,Mateusz Miłkowski, Bartek Jędrusiak, Robert Dekrewicz oraz Arek Chodorek - najmłodsi zawodnicy "Zgody"-/17-20 lat/ , ale juz dziś wyróżniają się dobrą gra i wspomagają starszych kolegów . Tak trzymać panowie !
Skład Zgody - Lukasz-Maciąg - R.Dekrewicz,Pietrusiak,Wozniak,Miłkowski- Zgliński ,Krüger , T.Dekrewicz, Chodorek - Ziółkowski, Jędrusiak Trener -M.Mielczarek
Rezerwa - wyłącznie trener drużyny Marek Mielczarek
Kierownik drużyny - Henryk Kwiatkowski
Kierowca autokaru - Dariusz Dekrewicz
Arbiter meczu - Krzysztof Poleski /Piotrków Kuj./
Widzów - ok.100
Nie byli na meczu m.in. - Czajkowski,Kubiak /urlop/,Kamil i Mariusz Bartczak/chrzest/, Adryjanczyk, Polichnowski, Maziarz, Mokrzyński, Mikorski - kontuzja kolana
Bramki - Wicher - 5 min - 1-0 dla Wielgiego
ŁUkasz Ziółkowski - 17 min. 1-1 /remis /
Bartek Jędrusiak - 21 min. 1-2 dla Zgody
"Trzy grosze kierownika drużyny"
W zasadzie Prezes Jerzy zawarł w swej relacji wszystko co najważniejsze, mogę tylko dorzucić swoje odczucia. Wyjeżdżając na mecz byłem pełen obaw o korzystny rezultat,
w Rzeżewie dowiedziałem się jeszcze, że nie zagra Paweł Mikorski, który nabawił się kontuzji na ostatnim treningu, tu powstał problem, że przyjdzie nam grać w 10- cio osobowym zestawieniu. Na szczęście koledzy zdołali namówić do gry weterana boisk piłkarskich- kol. Jarka Woźniaka, który mimo "swych 36 wiosen na liczniku" rozegrał kapitalny mecz. Trzeba tu jednoznacznie zauważyć, że ta miesznka młodości z rutyną wykonał zadanie celująco. Ten sukces nie jest dziełem przypadku, złożyła się nań ciężka praca piłkarzy i trenera w okresie przygotowawczym. Zarząd klubu jest bardzo zadowolony z pracy trenera drużyny seniorów kolegi Marka Mielczarka.
Jako ciekawostkę dorzucę fakt, że gdy sędziował nam Krzysztof Poleski ,"Zgoda" nigdy nie wygrała.Przypomniał mi to sam arbiter spotkania. Mój komentarz był krótki - kiedyś musi być ten pierwszy raz "wszystko potem to już tylko jest rutyna"
Oceny - Łukasz Maciąg - 6, R. Dekrewicz - 7, Pietrusiak - 7, Woźniak - 8, Chodorek - 7,
Zgliński - 7, Krüger - 7, T. Dekrewicz - 7, Miłkowski - 6, Jędrusiak - 7,
Ziółkowski - 7.