CO SIĘ STAŁO Z NASZYMI JUNIORAMI ?Pytanie jest zasadnicze . Po pierwszym bardzo dobrym meczu z Piotrkowem Kuj. /4-0/ oraz nieznacznej porażce z MGKS w Lubrańcu/3-4/ , ale poniesionej po dobrej grze w zaledwie 11-osobowym składzie , przyszło załamanie w meczu z topornie grającymi juniorami Lecha Dobre. Przyznać należy ,że tylko fizycznie byli lepsi od chodeczan. Wyróżniali się ponadto brutalnością i twz. "drewnianą grą" , jak się jednak okazało skuteczną. Co się stało w niedzielę z naszymi juniorami tak ładnie i płynnie grającymi w poprzednich spotkaniach? Niewątpliwie w piłkę grać potrafią . Również Bóg nie poskąpił im talentu. Drużyna posiada dobrego snajpera -M.Kuczmaja. Problem w tym ,że tego wszystkiego nie było widac na boisku/poza snajperem/. Lordem Vaderem meczu okazał się słynny juz na okolicę "Gołąbek". Zachowanie tego młodego człowieka w II połowie spotkania pozostawmy bez komentarza /komentuje się samo -kto widział , wie ... !/. Tymczasem w najbliższą sobotę mecz z UKS "LIDER" we Włocławku . Czy nasze młode nadzieje zdołają się podnieść i powalczyć ...?