Podczas pracy wypadkowi uległ jeden z najlepszych strzelców "Zgody"Mariusz Bartczak /popularny "Suchy"/,doznając złamania ręki . Kontuzja wyłącza Mariusza z rozgrywek już do końca 2008 r. Tym samym "Zgoda" doznała wielkiego osłabienia , gdyż po wyjezdzie "Pepe" Nowakowskiego do Irlandii oraz doznanej kontuzji przez M.Bartczaka w naszej ekipie ostał się jeno "ostatni Mohikanin"/ostatni snajper/ - "Ziółek"-Łukasz Ziółkowski. Nadchodzą dla "Zgody" ciężkie czasy , gdyż zarówno "Suchy" jak i "Ziółek" znajdowali się ostatnio w doskonałęj formie / czego dowodem ostatni mecz z "Jagiellonką" Nieszawa /. Współpraca obu snajperów Chodcza na boisku była coraz lepsza , co przekładało się na kolejne wygrywane przez "Zgodę" mecze. Jak będzie dalej , ciężko coś powiedzieć . Być może godnie zastąpi podczas meczu w Bądkowie swego brata - Kamil Bartczak . Popularny "Sznetke" błysnął postawą podczas meczu z Nieszawą /najlepszy na boisku /. Wprawdzie jest pomocnikiem , ale ktoś / nie tylko sam "Ziółek"/ musi bramki dla "Zgody" zdobywać .... Mimo wszystko liczymy na dobrą postawę "chodeckich" w Bądkowie ! Ostatni mecz tych druzyn rozegrany w Chodczu wiosną, zakończył się wynikiem 4-1 dla "Zgody" .

Foto - podczas turnieju "Chodeckie Lato-2008" "Suchy"/pierwszy z prawej/ odebrał pamiątkowe puchary za X lat gry w chodeckiej "Zgodzie". Obok niego "Pepe" Nowakowski oraz "Ziółek" - Ziółkowski - czyli trzej najlepsi strzelcy zespołu. Po kontuzji "Suchego" oraz wyjezdzie "Pepe" - ostał się jeden !